Gotowe parkiety

window-500245__180Pielęgnacja jest zawsze dla podłogi czymś, co ma w zasadzie ja umyć z zanieczyszczeń bieżących, lub przywrócić jej część blasku w pielęgnacji gruntownej. Bieżąca pielęgnacja jest zawsze próbą usuwania codziennego kurzu i brudu z powierzchni posadzki drewnianej.  Pielęgnacja gruntowna ma za zadanie w pewnym stopniu zabezpieczenie powierzchni i ukrycie drobnych zarysowań, jakie powstają w toku użytkowania. Większość środków do czyszczenia podłóg  jest na bazie detergentów i te w zasadzie służą do pielęgnacji bieżącej. Niektóre  jednak mają w swej zawartości polimery akrylowe lub uretanowe. I takie środki powinny służyć do pielęgnacji  gruntownej, czyli nie mogą być stosowane codziennie, ale tylko wtedy, gdy podłoga nosi ślady użytkowania i gdy chcemy te slajdy zminimalizować w szpecącej optyce powierzchni. Nakładanie  takiego środka to zawsze tworzenie dodatkowego filmu na istniejącej powierzchni. Film ten „ukrywa” większość rys, ale jednocześnie tworzy „warstewkę” na  lakierze, która jest zawsze znacznie mniej trwała i odporna na zarysowanie i ścieranie niż sam lakier. Paradoks polega na tym, że warstwa ta z czasem zamiast chronić podłogę zaczyna być dla niej szpecącym elementem. Dlaczego tak się dzieje?   Większość  producentów  zapewnia, że ich środek jest tak cudowny, że po nałożeniu chroni całkowicie lakier przed skutkami codziennego użytkowania podłogi. Klient więc stosuje namiętnie ów preparat, jako antidotum na wszystko i do tego nakładają go bardzo często, by skutecznie ochraniał. Nic bardziej mylnego.